To zaledwie kilka projektów lamp ceramicznych wykonywanych tradycyjną reczną metodą lepienia z pasków. Pierwszą taką lampę zrobiłam podczas studiów. Następne zaczęły się pojawiać na życzenie przyjaciół. Tak powstawało ich coraz więcej. Każda z nich wyróżnia się indywidualnością. Pojawiają się odtąd powoli, w zaciszu pracowni, każda z osobna, pasek po pasku, nabierają kształtu, a potem koloru. "Żywe organizmy" - tak nazwała moje lampy jedna ze znajomych, tym samym przyznając im duży udział w kreowaniu niepowtarzalnego nastroju i charakteru jej mieszkania.
Dwa czarno-białe zdjęcia przedstawiają lampę o wysokości 120 cm, z abażurem wykonym z papieru ryżowego.


galeria ToTo - sprzedaż